Choć koloru zielonego w różnych odcieniach już nie brakuje w plenerze to jeszcze czekamy na prawdziwie letnią aurę 

Tymczasem cieszymy się tym co jest!!
Każdy dzień, nawet najtrudniejszy musi mieć pozytywną puentę
Czasem trzeba jej mocno poszukać, ale z całą pewnością coś czeka na odkrycie.

Niedawno ktoś w komentarzach napisał, że mój optymizm to zasługa Moniki. Tak to prawda, ale tylko po części, bo sam optymizm był jedną z rzeczy, która Monikę przekonała do mnie już trzynaście lat temu.
Myślę, że tego akurat uczy życie i wszystkie przyjaźnie, związki, zażyłości po drodze pokazują czego akurat MY oczekujemy.
Rozpocząć z kimś życie to tylko połowa sukcesu, drugą jeszcze ważniejszą połową jest utrzymanie tego co Was połączyło. Podsycanie miłości jest dosyć trudne, bo gdy motyle w brzuchu odlecą i są zastąpione przez codzienność tydzień po tygodniu to właśnie dojrzałość uczucia podtrzymuje żar.
Czasem nie wychodzi, więc powrót do punktu wyjścia, ale już bogatszym o doświadczeniem!! Życie jest tylko jedno, więc szybko należy podjąć rękawicę otworzyć się na nowe lepsze perspektywy. Gdzieś na pewno jest nasza połowa, która pasuje tylko do nas 

Mała podpowiedź – kompromis to przegrana obydwu stron. Trzeba robić wszystko, żeby nie był potrzebny!!
Jak myślicie czy mnie się udało w poszukiwaniach na całe życie?
Czy po drodze miałem wiele okazji do pisywanych wyżej lekcji? Czy edukacja była ważna dla mnie?
