sobota, 17 kwietnia 2021

Kobiety


 
Jak zapewne już wiecie mój ulubiony temat to KOBIETY.

Wasz świat to niekończąca się opowieść, którą studiuję od lat. Poznałem różne pojęcia z Waszego słownika… zalotki, bardotki itd.

Poznaje, odkrywam i jak wydaje mi się, że coś wiem okazuje się, iż pomyliłem się sromotnie. Byłbym spokojny, ale słyszałem rozmowy Moniki z koleżankami i wiem, że prędzej chiński opanuję niż to o czym mówią np. zawartość kosmetyczki, a temat rozwija się na godzinę... ręce opadają. Przecież to nie Narnia i przejście do innej krainy tylko mała torebeczka!
Wydaje mi się, że mężczyzna kontra kobiecy tok rozumowania to jak rozszyfrowanie Enigmy tylko jeszcze nie urodził się geniusz zdolny rozgryźć klucz☹

- No tak, ale o co właściwie ci chodzi? – pytanie faceta

- O nic… - odpowiada kobieta ze wzruszeniem ramion

Normalny facet akceptuje przekaz, ale panowie z doświadczeniem w tej chwili odpalają czujnie programy i wnikliwie analizują – co zrobili, lub czego nie zrobili, co powinni zrobić lub wiedzieć, prześledzić wszystkie rocznice itd. Jeśli nie dojdą do prawdy w tej chwili to żaden firewall nie pomoże!! Zostaje wywiesić białą flagę, spuścić pokornie wzrok i mieć nadzieję na amnestię.

Zgadzasz się… źle, bo ci nie zależy, nie zgadzasz się też źle, bo jesteś niereformowalny!

- Ty bez przerwy chcesz coś ode mnie – nerwowy głos kobiety przygotowującej się do wyjścia
Pomny doświadczeń, więc nie odzywasz się przezornie, gdy „rysuje” twarz przed lusterkiem…

- A ty co nic nie mówisz? No jasne już się o coś obraziłeś? – dochodzi damski głos z łazienki

Mamrotanie jej głosu pod nosem prowokuje nieme pytanie mężczyzny… kur** o co chodzi?

Złotego środka nie znajdziesz, nawet się nie oszukuj! Od tysięcy lat to samo, więc nic się nie zmieni!!
 
Jeśli kobieta wychodzi zadowolona i pyta "i jak?" nie odpowiadaj "...może być" - najgorsza z możliwych odpowiedzi... wiem... sprawdziłem.

Jak szczoteczka do malowania rzęs może je wydłużyć, a nawet pogrubić bez nałożenia na nie połowy zawartości. No jak? Normalnie magia… czaryyyyy!!! I nie potrzebują do tego kapelusza… wystarczy zwykła kosmetyczka…

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza