wtorek, 30 czerwca 2020

Wybory

Określenie „osoba niepełnosprawna” nie jest obraźliwe. Nie jest obraźliwe dopóty określa stan zdrowia, który wymusza pewne ograniczenia, ale nie dyskwalifikuje osoby z życia społecznego.

Zawsze myślałem, że bariera tkwi przede wszystkim w podejściu osób zainteresowanych lub mających wpływ na nasze życie. Temat dotyczy lub może dotyczyć każdego z nas, więc nie istnieje podział na my i wy. Wiem, bo kiedyś byłem silnym, sprawnym i młodym człowiekiem, osobą niepełnosprawną stałem się z dnia na dzień.

Wiele osób niepełnosprawnych swoim życiem udowadnia, że ograniczenia zdrowiem nie są w stanie powstrzymać od społecznej aktywności. Wielu z nas żyje o wiele bardziej intensywnie, docenia każdą minutę życia.

Nie każdy wspina się po górach, nurkuje w głębiach, przeciska się w szczelinach grot itd. W porównaniu do tych ludzi niemal wszyscy jesteśmy niepełnosprawni.

Potrafię swoje ograniczenia spakować w szufladkę i skupić się na rzeczach, które mogę wykonać ponadprzeciętnie. Nikt kto mnie zna osobiście, nie parzy na sposób w jaki się poruszam, tylko to co sobą reprezentuje. Staram się być dobrym człowiekiem - synem, mężem, bratem, przyjacielem… obywatelem.

Kiedy brakuje mi zdrowia i sił, jestem wycofany żona mówi żebym wrócił, więc wracam! Nie chcę żeby mi ktoś podcinał skrzydła :(

środa, 10 czerwca 2020

Tylko spokój… tylko spokój!!

Dziwne pytania to mój dzisiejszy prześladowca. Pierwsze zadała Monia, ale u tym w drugiej kolejności.

Udzielanie informacji i bezpośredni kontakt z klientami bywa czasem bardzo trudne. Coś oczywistego dla mnie, dla osoby pytającej być nie musi. Przykład, który podaję jest przypadkowy, ale tak to wgląda.

- Proszę pana potrzebuję jutro autobus do Drzewicy – pyta klient

- Z Warszawy ma pan JEDEN kurs w tym dniu. Autobus odjeżdża ze Stanowska nr. 1 o godz. 2:20 - odpowiadam

- A w dzień? – dodaje klient

„… JEDEN kurs” znaczy, że jest tylko jeden. Pytanie kilkanaście razy dziennie, podnosi skalę trudności ze względu na podziałkę ciśnienia😊

Hitem jednak wykazała się Monia.
- Podłączam kolumny do wieży – zakomunikowała Monia

W czasie pyta stanęła przede mną jakby chciała zobaczyć moją reakcję.

- To dobrze – odpowiedziałem

- Zapytam, ale się nie śmiej… - mówiąc jednocześnie rysowała w powietrzu niewidoczny sprzęt – Prawa kolumna idzie z mojej prawej czy z prawej wieży?

Zawsze podłączałem kolumny bez zastanowienia… jedno pytanie sprawiło, że już nigdy ta czynność nie będzie oczywista!! Monia zabiję!🙄🤔

Śmiech niczym saper rozbroił moją minę!!

@monika_osobka #blog #wieża #kolumny #podłączenie #mieszkanie #pytanie #polishgirl #polishboy

 

Czas to klucz życia każdego z nas

Nie można go zatrzymać, a zamiast kraś go dla siebie oddajemy wszędzie, gdzie wydaje nam, że trzeba. Co ciekawe najłatwiej odkładamy na mniej określone „kiedyś” rzeczy, które lubimy, które sprawiają satysfakcję nam samym. Trochę to smutne, bo samorealizacja w takim zwykłym życiu jest bardzo ważna, każdy potrzebuje zadbać o swoją strefę komfortu. Dla każdego znaczy to co innego, ale ma wielki wpływ na otoczenie.


Nasze dobre samopoczucie docenią z pewnością najbliżsi, a sami nie poczujemy się mniej ważni.


Paradoksem jest, że zdobycze cywilizacji, które mają ułatwiać nam życie, kosztują go tak wiele i to w dosłownym znaczeniu. Większość czasu poświęcamy, żeby móc pozwolić sobie na wszystko co posiadamy lub posiadać chcielibyśmy. Cały rok pracy by spędzić tydzień czy dwa w egzotycznym miejscu z dodatkiem dużej dozy dekadencji. To nie jest niezbędne, ale pozwala zobaczyć coś więcej niż własną miejscowość. Prąd, gaz, ciepła woda, internet, tv, samochód, kredyt itd. - ta normalność sprawia, że w pewnym sensie zapewniliśmy sobie obowiązek, z którego nie można zrezygnować. Koło zamknięte, a rezygnacja oznacza wykluczenie społeczne.

Raczej się nad tym nie zastanawiamy, bo nadążanie za światem stało się czymś powszednim i oczywiście pewnym wymogiem. Czy cywilizacja ułatwiła nam życie? W teorii tak, ale czas i trud wkładany na posiadanie tych zdobyczy jest ogromnym wysiłkiem. Do „lasu” już nie wrócimy, ale w tym wszystkim pamięć o sobie pomoże odnaleźć równowagę.


Kiedy zatrzymamy się na chwilę nasze myśli wyszukają szereg miłych wspomnień. Zaskoczeniem jest, że najczęściej wiążą się one z czymś pozytywnym i niematerialnym. Relaks z rodziną, spacer w ulubione miejsce, popołudnie z książką, sport i aktywna rekreacja itp. Chwile zapomnienia są nam potrzebne i z całą pewnością życie tylko zyska w dłuższej perspektywie.

Pamiętaj, że zdanie „…nie mam czasu” wymaga przewartościowania!! Twoja osoba jest bardzo ważna i świat musi ująć w swoich planach Twój prywatny czas. Im wcześniej to nastąpi tym lepiej.

TY pamiętaj o tym codziennie, bo żyje się tylko raz!

;
@monika_osobka #blog #żyjesiętylkoraz #cywilizacja #samoralizacja #relaks #relax #osoba #czas #satysfakcja #zadowolenie #ja #happycouple #disabled #disabledhusband #niepelnosprawny #niepełnosprawny #niepelnosprawni #niepełnosprawni #polishgirl #polishboy

 

Kot

Sprawdzony system wczesnego ostrzegania to bardzo cenna rzecz, w każdych czasach 😊

Nasze remontowe wygnanie dobiega końca, ale jak widać nie wszyscy odczuwają tęsknotę za własnym dachem!! Zazdroszczę luzu futrzanemu domownikowi 😊 Rzekł bym, że ma na wszystko (…)

:

czwartek, 28 maja 2020

Riposta


Rozmowa Moniki z właścicielem restauracji, który posiada lokal na naszym osiedlu.


- Może pani sobie wyobrazić, że ktoś zadzwonił do mnie z osiedla i sugerował, że blisko śmietnika jakiś klient naszego lokalu, najwyraźniej pijany musiał się zwymiotować na chodnik? – powiedział restaurator

- I co? Obejrzał pan i powiedział, że to nie wasze menu?? – zapytała Monia


Riposta rozwaliła mnie na kawałki… bycie normalnym w tej rodzinie jest arcytrudne 😂


#riposta #żart #śmiech #dowcip #joke #blog @tomaszosobka @monika_osobka #happycouple #disabled #disabledhusband #niepelnosprawny #niepełnosprawny #niepelnosprawni #polishgirl

Kim jesteśmy?


Odpowiedź na to pytanie kryje się w naszej pamięci. Osobisty zasób wiedzy, do której dostęp zastrzeżony jest naszą wolą. Algorytm otwierający karty tej przepastnej księgi to myśl uruchamiana chwilą refleksji.Pamięć o rzeczach, które wywołują uśmiech i myśli, które odganiamy kręcąc głową pozwalają na podróż do naszej przeszłości. Kiedy się nad tym zastanawiam zdaję sobie sprawę, iż wszystko miało wpływ na to kim jestem. Każde wydarzenie odbijało się jakimś echem w mojej historii, miało znaczenie dla dalszego życia. Wszystko jest ważne, wszystko wywołuje swoje konsekwencje.

Codzienność… radości i smutki, rzeczy błahe i o większej wadze notują się w pamięci, uczą, doświadczają i wywołują wpływ na naszą osobę. Coś co dzisiaj wydaje się mało istotne okazuje się ważne dla wielu osobistych wydarzeń. Wszystko ma znaczenie. Najważniejsze, żeby idąc w przyszłość móc obejrzeć się za siebie bez żalu i z podniesionym czołem.

Historia każdego z nas pokazuje, że nie jest proste być zawsze pozytywnym. Każdy buduje swój własny kodeks wartości, który w ocenie różnych ludzi przechodzi odmienną weryfikację. Wszystko podobać się nie musi. Jest to wręcz nie możliwe, ale ogólny zarys osoby zależy od nas samych i mamy wpływ czy nasze odbicie w lustrze patrzy nam prosto w oczy.

Dobro jest w cenie i zawsze dopisze w naszej księdze miłą adnotację. Trzeba tylko szalę dobroci równoważyć rozsądkiem, bo całkowity brak asertywności może obrócić się przeciwko nam samym.

Ważne by mieć chęć i wykazać się mądrością przy naprawianiu rzeczy, które nie do końca wyszły. Tworzyć wartościowy kodeks, żyć ciekawie i pamiętać o czymś ważnym w naszym wizerunku… o uśmiechu na buzi. Nic nie kosztuje, a każdy docenia w nas pogodę ducha. Uczciwość gwarantuje, że możemy się nim ze wszystkimi dzielić.

Każdego dnia możemy powiększać swój kapitał „dobroci”, niech on mówi za nas kim jesteśmy. Bardzo chcę uśmiechać się do wszystkich 😊


@tomaszosobka @monikaosóbka #blog #żyjkolorowo #osobowość #wartościoweżycie #uśmiech #smile #livecolorfully #valuablel