poniedziałek, 8 lipca 2019

Wyrok FAR - Ergo Hestia

 

Na dzisiejszy dzień czekałem niemal pełne 9 lat‼️‼️‼️

Kiedy nadszedł, pierwszym co poczułem to niedowierzanie.
 
Dobrze, że mój wulkan w okazywaniu radości kipiał lawą szczęśliwości za nas dwoje🙃😁😃😛

Kochani wygrałem walkę w sądzie, a właściwie nawet w jego dwóch instancjach. Niniejszym sąd apelacyjny oddalił apelację pozwanych z uzasadnieniem, że powód mojej krzywdy w każdym punkcie leży po ich stronie.

Sprawa po ludzku była prosta... w świetle prawa niestety już trudność wzrastała do wyżyn. Na jednej szali ja, a na drugiej Fundacja Aktywnej Rehabilitacji i Ergo Hestia.
FAR od pierwszego pisma mieszał mnie z błotem, na każdej rozprawie tylko dodawał go łopatami. Wtórowała mu w tym Ego Hestia - mogę im dzisiaj spojrzeć w oczy i zaśpiewać https://www.youtube.com/watch?v=KXw8CRapg7k

Za to, że mogę to robić należą się podziękowania mojej świetniej radcy prawnej Anicie Majczak. Swoim spokojem i wiedzą ratowała moją psychikę dziesiątki razy‼️
Gdyby nie Monia... nie byłoby tego dnia... z różnych powodów. Dziękuję wszystkim moim Świadkom, którzy zechcieli stawić się na moich sprawach. Dziękuję Wszystkim, którzy kibicowali przez tyle lat za powodzenie, wysłuchiwali żali i pocieszali, gdy przychodziło zwątpienie❤️❤️❤️

Mogę już pisać na blogu co chcę bez czytania swoich postów ponownie w akrach sądowych... tyle lat ważenia słów

Minęło kilka godzin od ogłoszenia wyroku. Czas uwierzyć... normalnie w oczach coś się zakręciło... po tylu latach nawet męska łza jest chyba usprawiedliwiona

Ten rozdział życia już za nami... otrzepuję pył z sandałów i ruszam w nowy rozdział życia‼️

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza