środa, 6 stycznia 2021

Film

 


Oglądałem wczoraj film w klimatach świąt, ale nietypowych biorąc pod uwagę miejsce akcji. Wyspy, palmy, słońce, błękitna woda pełna pięknej, kolorowej fauny i flory. Amerykańska produkcja pełna pozytywnych wibracji. Społeczeństwo niezbyt zasobne, ale solidarne, sympatyczne i szanujące siebie.

Zamarzyłem o takim klimacie… utopia? Patrząc na nasze rodzime informacje to niestety raczej pozostanie marzeniem. Gdzie się zagubiliśmy kochani? ☹

Na koniec filmu dowiedziałem się, że historia opowiadana w filmie dzieje się od ponad pół wieku… nadal!! Nawet niektóre postacie w filmie są prawdziwe.

Może integracja społeczeństwa jest możliwa tylko, gdy problem i wspólna sprawa dotyczy ogółu. Osoby odpowiadające za społeczeństwo nie szczują ludzi na siebie.

Zawsze myślę, że zmienianie świata należy zacząć od siebie. Staram się i marzę o tym, żeby znaleźć się w świecie przyjaznym dla wszystkich. Gdzie ludzka empatia to największa i powszechna cnota, a tolerancja jest czymś naturalnym.

Chcę widzieć przyjazny uśmiech na buziach mijanych na ulicy!!

;
@monika_osobka @na_biezniku #blog

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza